jak leci. czasem też - jak nie leci
Kategorie: Wszystkie | Kariera
RSS
czwartek, 08 października 2009
Postanowiłam pokierować bardziej asertywnie moją karierą. Rozpoczęłam dzisiaj rano w windzie mówiąc szefowi, że jego dłoń spoczywająca od drugiego piętra na moim tyłku jest co prawda trochę przyciężka, ale jeśli dobro korporacji tego wymaga, będę to dzielnie znosić.
czwartek, 24 września 2009
to może być wszędzie

Konia z rzędem temu kto zgadnie gdzie zrobiłam to zdjęcie.

Na jakim kontynencie.

W jakim kraju.

W jakim mieście.

Może być wszędzie. Nowy York albo Kielce. Tokio albo Suwałki. Wilno albo Madryt. I to mi się podoba. Nie trzeba już nigdzie jeździć na wakacje. Wakacje są wszędzie.

wtorek, 15 września 2009

Kupiłam sobie kapelusz. W kapeluszu siedział mężczyzna lat około czterdziestu. Lub może trochę mniej, oni teraz tacy jacyś nieokreśleni. Kapelusz kupiłam sobie uśmiechem. Czyli korzystnie wyszło. Niestety mężczyzny nie dało się od kapelusza odczepić.

I masz babo placek.

Dieta zaczyna przynosić pierwsze efekty. Nie mogę patrzeć na kolor zielony.

wtorek, 08 września 2009

Dzisiaj była piękna pogoda. To jest ważna notka. Może się zdażyć, że kiedyś w przyszłości będę się zastanawiać jaka była dziś pogoda.

Gdy za 50 lat (optymizm) trzęsącymi palcami wpiszę hasło i zaloguję się, będę mogła się o tym przekonać patrząc przez okulary do czytania.

Czy opłaci się planować tak dalekosiężnie?  

Wprowadziłam do diety dużą ilość pestek słonecznika. Sama nie wiem dlaczego.

 

piątek, 04 września 2009

Miało być tym razem zupełnie inaczej. Systematycznie. Raz dwa, raz dwa, raz dwa. Jak w książeczce "Nauka systematyczności dla leniwych". Wyszło jak zwykle. Gdy byłam mała rodzice kupili mi rybkę abym nauczyła się systematyczności karmiąc zwierzątko. Biedne zwierzątko.

Czy życzenia mogą być pobożne?

czwartek, 27 sierpnia 2009

Przedwczoraj zdecydowałam się przestać jeść  mięso. Wczoraj zdecydowałam, że nie będę więcej jadła nabiału. Dzisiaj postanowiłam odżywiać się jedynie tym, co sama znajdę w naturze lub też zasieję i zbiorę.

Z niecierpliwością oczekuję jutra.

Dobranoc